Ryszard Kapuściński opisywał imperium z lotu ptaka: uchwycił mechanizmy myślenia, zachowań, procesów. Hugo-Bader opisuje imperium z perspektywy wałęsającego się psa: chwyta mechanizmy myślenia, zachowań, procesów i na dodatek szczura za ogon. Mariusz Szczygieł Biała gorączka (obłęd opilczy) jest efektem długiego ciągu alkoholowego nazywanego po rosyjsku zapojem. Jej objawy to bezprzedmiotowy strach, halucynacje i agresja. Postsowiecki świat opisany przez Hugo-Badera to rzeczywistość w delirium tremens... W takie obszary turyści się nie zapuszczają, nie rekomendują ich też biura podróży. To przestrzeń włóczęgów wszech maści. Świetna proza! Mariusz Wilk
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Niezwykłe historie, które poruszą każdego. Ludzie, którzy stracili wszystko, a jednak znaleźli siłę, by iść dalej.
Na co dzień nie myślimy o tym, że w każdej chwili możemy stracić kogoś bliskiego, zdrowie, sens życia. Ci, którzy tego doświadczyli, odważyli się opowiedzieć Szymonowi Hołowni o swoim życiu, bólu i nadziei, którą w końcu odnaleźli. Część bohaterów książki jest znana z mediów, jak Maciej Kozłowski, Ewa Komorowska czy Janina Ochojska, inni toczą swoje zmagania z dala od blasku fleszy. Każda z rozmów była niezwykle intymna, autentyczna, poruszająca. Hołownia odkrywa, jak silny może być człowiek i jak poradzić sobie z cierpieniem. Często prowokuje, pyta o bunt wobec Boga, o to, czy można pogodzić się z takimi doświadczeniami. Odpowiedzi, które słyszy, mogą nas wiele nauczyć.
Ludzie na walizkach to zbiór rozmów Szymona Hołowni z osobami, które choroba, nieszczęśliwy wypadek albo zły los doprowadziły na granicę życia i śmierci. Czy stamtąd widać więcej? Jaki sens ma cierpienie? Jak nie poddać się zwątpieniu? Co o życiu mogą nam powiedzieć ci, którzy na własnej skórze przekonali się, jak bardzo jest ono kruche? Wśród bohaterów książki znaleźli się nie tylko pacjenci i ludzie chorzy, ale również ich najbliżsi oraz lekarze - z ludzkim bólem zmagający się na co dzień w życiu zawodowym. O dramatycznych wyborach, z jakimi przyszło im się zmierzyć, rozmówcy Hołowni opowiadają jednak bez ckliwości, za to z ogromnym dystansem i mądrością.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Eksperci MAK byli o krok od zrozumienia, co działo się w ostatnich sekundach lotu prezydenckiego Tu-154M. Zmyliły ich jednak manewry pilota. Rosjanie nie byli w stanie pojąć, co robił Arkadiusz Protasiuk. Po prostu nie przyszło im do głowy, że w taki sposób można latać tym samolotem.Cywilni członkowie komisji Millera nie potrafili odtworzyć przebiegu katastrofy. Natomiast wojskowi zapewne zorientowali się, co się stało, i dlatego próbowali m.in. ukryć fakt, że jedną z osób odpowiedzialnych za tragedię był generał Andrzej Błasik. Błędy w raporcie Millera pojawiły się więc nie tylko przypadkiem. Uważamy, że komisja manipulowała informacjami zarówno podczas swoich konferencji, jak i w raporcie. Godzinami słuchaliśmy nagrań z czarnej skrzynki i analizowaliśmy, jak działały poszczególne urządzenia samolotu i jak przebiegał lot. Potem były dziesiątki spotkań z pilotami Tu-154M, technikami pokładowymi, ekspertami znającymi ten samolot jak własną kieszeń. Jesteśmy pewni, że piloci do samego końca chcieli wylądować. Ta książka jest naszym raportem. Ujawniamy w niej wszystko, o czym dowiedzieliśmy się podczas naszego dziennikarskiego śledztwa. Demaskujemy przyczyny i odtwarzamy przebieg katastrofy. Uważamy, że udało nam się zrekonstruować ją lepiej niż ekspertom MAK czy komisji Millera.
UWAGI:
Na okł.: Ujawniamy więcej niż MAK i komisja Millera.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni