Żadna inna dziedzina medycyny nie wzbudza tylu emocji. Żadna nie jest tak obciążona pozamedycznymi okolicznościami ani uwikłana w zależności światopoglądowe i polityczne. Książka zbudowana jest na opowieściach lekarzy i pacjentek. Te osobiste historie - zdumiewające, przerażające, czasem zabawne - dotykają najbardziej i kontrowersyjnych polskich tematów, takich jak aborcja, in vitro, edukacja seksualna, dostępność antykoncepcji, klauzula sumienia. Historie szczere do bólu. Pokazują, na jakim świecie żyjemy.
Zbigniew czy Zbyszek? Skrzypek klasyczny czy trębacz rozrywkowy? Artysta estradowy czy muzyk awangardowy?
Zbigniew Wodecki miał dwa życiorysy. W pierwszym występował w filharmoniach jako skrzypcowy solista, podbijał Europę u boku Ewy Demarczyk, szalał w jazzowych improwizacjach i nagrywał piosenki, które wyprzedzały resztę polskiego popu przynajmniej o długość plerezy. W drugim uchodził za eleganckiego pana z telewizji, showmana w popularnych programach, muzyczną instytucję. Tyle że o tym pierwszym wszyscy na lata zapomnieli. Nawet on sam. Wodecki. Tak mi wyszło to książka na dwa głosy: reporterska opowieść Kamila Bałuka o Zbyszku i jego przebojowym "powrocie" na scenę w 40 lat od debiutu; oraz historia Zbigniewa, którą Wodecki snuje w autobiograficznej rozmowie z Wacławem Krupińskim dosłownie na chwilę przed wybuchem Zbyszkomanii.
Czy Zbigniew mógł przypuszczać, że powróci jako Zbyszek? Czy Zbyszek w młodości planował zostać Zbigniewem? A może po prostu tak mu wyszło?
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni